jaki Waszym zdaniem jest Najlepszy sezon X-files ?
Osobiście Zagłosowałem na Sezon 1 - ponieważ posiada najciekawsze odcinki i najlepszy klimat. (zaraz za Sezonem 1 stawiam Sezon 2)
Zapraszam do głosowania
Archiwum X to ja sie tyle naoglądałem że głowa mała.... ale co było w którym sezonie to sie nie orientuje więc niestety bez głosu w ankiecie
Pierwszy oczywiście. Potem trudno powiedzieć, serial cały czas ewoluował, były lepsze i gorsze odcinki.
Ósmy sezon tez był niezły, w pewnym sensie historia zatoczyła koło - pojawił się Doggett i znowu obserwowaliśmy scieranie się dwóch skrajnie różnych osobowości (choć tym razem role się odwróciły - sceptyczny Doggett i zaprawiona w boju z kosmitami i innymi dziadami Scully).
jak dla mnie zdecydowanie sezon pierwszy - dopiero się wszystko zaczęło i jeszcze było świeże, poza tym to tutaj były najlepsze odcinki (np. Ghost in the Machine, Darkness Falls, Squeeze, Tooms, Ice, to te, które najbardziej utkwiły mi w pamięci). Później też nie było najgorzej, sezon drugi i trzeci minimalnie za pierwszym, ale w kolejnych zaczęły się już także trafiać odcinki zupełnie odstające od poziomu. w każdym bądź razie jeden z moich ulubionych seriali.
mi podobaly sie wszystkie odcinki ,ktore nie opowiadaly o UFO,spiskach i implantach - reszta byl wporzo...tytulow nie pamietam ale zebralbym z 20-30 odcinkow ktore byly masakrycznie dobre
Ciezko powiedziec, w kazdym sezonie trafialy sie lepsze i gorsze odcinki. No ale jesli trzeba wybierac to sezon 1, bo fajnie sie oglada poczatki X-Files.
mi podobaly sie wszystkie odcinki ,ktore nie opowiadaly o UFO,spiskach i implantach
święte słowa człowieku... 100% racji w tej twojej wypowiedzi... Allelujah :D
mi podobaly sie wszystkie odcinki ,ktore nie opowiadaly o UFO,spiskach i implantach
święte słowa człowieku... 100% racji w tej twojej wypowiedzi... Allelujah :D
Pewnie dlatego że nie śledziliście tych watków od początku do końca - jakby nie było konspiracja, gabinet cieni, "współpraca" z obcymi, aż w końcu kolonizacja, to najważniejsze motywy w serialu, które tworzą szkielet fabuły.
Inna sprawa że można było się faktycznie ostro zakręcić, no ale taki to urok Archiwum - The truth is out the there
mi podobaly sie wszystkie odcinki ,ktore nie opowiadaly o UFO,spiskach i implantach
święte słowa człowieku... 100% racji w tej twojej wypowiedzi... Allelujah :D
Pewnie dlatego że nie śledziliście tych watków od początku do końca - jakby nie było konspiracja, gabinet cieni, "współpraca" z obcymi, aż w końcu kolonizacja, to najważniejsze motywy w serialu, które tworzą szkielet fabuły.
Inna sprawa że można było się faktycznie ostro zakręcić, no ale taki to urok Archiwum - The truth is out the there
tyle, ze przez te motywy serial "zjadl swoj ogon", przyznam szczerze, ze ostatnich dwoch sezonow chyba juz nie widzialem, bo znudzilo mnie juz ta cala konspiracja itp. tu ufo, tam ufo, tu palacz, tam siostra, tu kogos porywaja... ehh... z poczatku to wydawalo sie ciekawe z czasem zrobilo sie niestrawne. popieram teze, ze najciekawszymi odcinkami byly te nie zwiazane z ufo, a ocierajace sie o klimat grozy.
nie ogladalem tego tak uwaznie ale kiedys wtafilem na wypasiony odcinek a mianowicie o zywych trupach jakis facet wsypywal cialom w morde sol i im zszywal usta potem jakies obrzedy i zyly byly nawet ciekawie ucharakteryzowane
nie ogladalem tego tak uwaznie ale kiedys wtafilem na wypasiony odcinek a mianowicie o zywych trupach jakis facet wsypywal cialom w morde sol i im zszywal usta potem jakies obrzedy i zyly byly nawet ciekawie ucharakteryzowane
7x05 Millennium - Jeden z moich Ulubionych odcinków
A co do głównego wątku X-files to uważam że jest świetny i przemyślany. Niema żadnej schematyczności i zawsze dochodzi coś ciekawego. Ogólnie Wszystkie odcinki związane z główną fabułą trzymają poziom.
nie ogladalem tego tak uwaznie ale kiedys wtafilem na wypasiony odcinek a mianowicie o zywych trupach jakis facet wsypywal cialom w morde sol i im zszywal usta potem jakies obrzedy i zyly byly nawet ciekawie ucharakteryzowane
7x05 Millennium - Jeden z moich Ulubionych odcinków
A co do głównego wątku X-files to uważam że jest świetny i przemyślany. Niema żadnej schematyczności i zawsze dochodzi coś ciekawego. Ogólnie Wszystkie odcinki związane z główną fabułą trzymają poziom.
Zgadza się kapitalny odcinek - taki pomost między X-filles a Millenium (równiez jeden z moich ulubionych).
w jakim sezonie był odcinek z 'le czupakabrowym" zwierzakiem który zabijał ?
Mało oglądałem, więc nie zagłosuje - ale bardzo dobry odcinek w cyrku bodajże. Z tymi bliźniakami (no spoilers)...
w jakim sezonie był odcinek z 'le czupakabrowym" zwierzakiem który zabijał ?
W czwartym sezonie (4x11 - El Mundo Gira)
w jakim sezonie był odcinek z 'le czupakabrowym" zwierzakiem który zabijał ?
4x11 "El Mundo Gira"
Tylko że to nie zwierzak był a meksykańczyk
W czwartym sezonie (4x11 - El Mundo Gira)
aha. To to był najlepszy sezon
dzieki
[ Dodano: Wto 11 Paź, 2005 ]
Tylko że to nie zwierzak był a meksykańczyk
ta? nie pamiętam już. Ale dobry był
dzieki 2
I sezon ze względu na sentyment- do dziś pamiętam piorunujące wrażenie jakie zrobił na mnie pierwszy oglądnięty odcinek. Napięcie, brak chamskiego wytłumacznie na koniec...po prostu cudo. Co jakiś czas przypominam sobie niektóre serie (np. wczoraj, dzis,jutro -->sezon III)
Do moich ulubionych odcinków nalezy ten o nierozdzielonych bliźniakach z rumuńską babką w tle
Ja uważam że najlepszy jest 1 sezon, bo później i dalszy tym bardziej naciągany.
Ja uważam że najlepszy jest 1 sezon, bo później i dalszy tym bardziej naciągany.
Możesz rozwinąć swoją myśl?
Pierwszy sezon za mną.
Dobre
Średnie
Gorsze
01x00 - Pilot. Niezłe wprowadzenie, ale szału nie robi. Są kosmici.
01x01 - Deep Throat. Może być. O pilocie co widział UFO, potem zniknął. Pojawia się tajemniczy informator
01x02 - Squeeze. Świetny odcinek. Znakomita postać Toomsa. Trzyma w napięciu.
01x03 - Conduit. Znika nastolatka, w sprawie maczają palce Obcy. Nuda.
01x04 - The Jersey Devil. Nic specjalnego. Neandertalczyk w mieście.
01x05 - Shadows. Duch opiekun i telekineza. Nuda.
01x06 - Ghost in the Machine. Inteligentny komputer. Bardzo dobre, intrygujące.
01x07 - Ice. Tajemniczy wirus na polarnej stacji. Świetny odcinek.
01x08 - Space. Duch sabotujący prace NASA. Momentami dobre
01x09 - Fallen Angel. UFO. Tym razem tak sobie
01x10 - Eve. Klonowanie. Ciekawy temat, słaby odcinek.
01x11 - Fire. Podpalacz podpala za pomocą umysłu. Nuda.
01x12 - Beyond the Sea. Skazaniec jest medium. Dobre.
01x13 - Gender Bender. Morderczy a'la Amisze. Nuda.
01x14 - Lazarus. Zamiana ciał. Da się obejrzeć, ale szału ni robi.
01x15 - Young at Heart. Czy zemsta na Mulderze dojdzie do skutku? Ciekawy odcinek.
01x16 - E.B.E. UFO. Takie sobie, ale są Samotni Strzelcy!
01x17 - Miracle Man. Kaznodzieja leczy i zabija. Nuda.
01x18 - Shapes. Wilkołak. Nuda.
01x19 - Darkness Falls. Tajemnicze zniknięcia w lesie i mordercze robaczki. Znakomite.
01x20 - Tooms. Ciąg dalszy przygód zjadacza wątrób. Świetne!
01x21 - Born again. Policjant w ciele dziecka mści się za dawne krzywdy. Nuda.
01x22 - Roland. Upośledzony facet oddaje umysł bratu. Nuda.
01x23 - The Erlenmeyer Flask. Spisek na spisku, pozaziemskie bakterie, eksperymenty. Znakomite!
Najlepsze odcinki: Squeeze, Ghost in the Machine, Ice, Darkness Falls, Tooms, The Erlenmeyer Flask.
pierwszy sezon najlepszy
Za mną drugi sezon.
Dobre
Średnie
Gorsze
02x01 - Little Green Men. Mulder szuka UFO w Puerto Rico. Są i spiski. Dobre.
02x02 - The Host. Ruski morderczy człowieko-płaziniec. Trzyma w napięciu.
02x03 - Blood. Przekazy podprogowe uczynią z ciebie mordercę. Dobre.
02x04 - Sleepless. Komando bezsennych zdecydowanie przynudza.
02x05 - Duane Barry. Pacjent szpitala psychiatrycznego, wierzący, że jest regularnie porywany przez UFO, bierze zakładników. Mulder negocjuje. Świetny odcinek!
02x06 - Ascension. Ciąg dalszy poprzedniego odcinka. Trochę gorzej, ale cały czas jest dobrze. Zabójstwo, porwanie, zdrada. Jest parę zaskoczeń.
02x07 - 3. Wampirza Trójca. Nuda.
02x08 - One Breath. Scully walczy o życie i jednocześnie płynie łódką w zaświaty. Ble. Gdyby nie trochę spisku, byłoby nieoglądalne.
02x09 - Firewalker. Coś żyje wewnątrz wulkanu. Był już odcinek oparty na podobnym schemacie i był lepszy.
02x10 - Red Museum. W małym miasteczku zostają porywane dzieciaki. Sprawa się kompikuje, bo mogą to być eksperymenty. Mimo paru powiązań z lepszymi odcinkami, nuda.
02x11 - Excelsis Dei. Nawiedzony dom starców. Bardzo dobry odcinek.
02x12 - Aubrey. Pamięć genetyczna. Nuda.
02x13 - Irresistible. Mocna historia o nekrofilu - fetyszyście. Dobry odcinek.
02x14 - Die Hand Die Verletzt. Małomiasteczkowi sataniści. Znakomity odcinek, jeden z najlepszych w całym serialu.
02x15 - Fresh Bones. Voo Doo w obozie dla uchodźców. Dobre.
02x16 - Colony. Zmiennokształtny zabójczy Alien, kolonizacja, różne frakcje, niespodziewane powroty. Znakomity odcinek!
02x17 - End Game. Kontynuacja poprzedniego odcinka. Mało co się wyjaśnia, Mulder na tropie prawdy. Dobre.
02x18 - Fearful Symmetry. Kosmici porywają zwierzęta z zoo. Bardzo słabiutki odcinek.
02x19 - Dod Kalm. Na statku na dalekiej północy Mulder i Scully starzeją się w przyspieszonym tempie. Do obejrzenia, acz nic specjalnego.
02x20 - Humbug. Morderstwa w miasteczku dziwaków. Świetny odcinek, znakomita końcówka.
02x21 - The Calusari. O opętaniu młodego chłopca. Mogło być o wiele lepiej.
02x22 - F. Emasculata. Wirus wywołujący epidemię. Szału nie robi, ale da się obejrzeć.
02x23 - Soft Light. Morderczy cień. Heloooł!
02x24 - Our Town. Małomiasteczkowy kanibalizm. Zapowiadało się tak sobie, ale się rozkręciło. Dobry odcinek.
Najlepsze odcinki: Duane Barry; Ascension; Excelsis Dei; Die Hand Die Verletzt; Colony; End Game; Humbug; Our Town; Anasazi
Drugi sezon jest lepszy od pierwszego.